makijazoczu,

kolorówka bez której ciężko ruszyć się z domu

7/15/2015 sandraxblog 75 Comments

Większość dziewczyn, które się malują ma z pewnością produkty bez których nie ruszą lub ciężko im ruszyć się z domu. Wystarczy zaspać do pracy, szkoły czy na uczelnię i już nie możemy sobie pozwolić na przeznaczenie preferowanej przez nas ilości czasu na makijaż. Ja osobiście posiadam trzy produkty bez których naprawdę bardzo źle bym się czuła, dlatego potrafiłabym je użyć nawet w minutę w czasie spóźnienia ;)




Korektor pod oczy : aktualnie używam Astor Perfect Stay, ale nie jest to wybitnie dobry korektor. Od dziecka mam problemy z sińcami pod oczami, więc nie maskując ich wyglądałabym jak po nieprzespaniu kilku nocy.


Korektor na niedoskonałości : używam znanego wszystkim kamuflażu z Catrice i jest on zdecydowanie moim ulubieńcem. Generalnie nie mam dużych problemów z cerą i nie jest to produkt którego muszę używać codziennie, ale jak już coś wyskoczy to nie wyobrażam sobie tego nie zakryć. Czułabym się jak latarnia morska, dla mnie to okropne uczucie.


Tusz do rzęs : aktualnie używam z firmy Lambre, o którym pisałam tutaj. Nie wiem czy zdarzyło mi się w ciągu 5 ostatnich lat wyjść gdzieś bez tuszu, niesamowicie ważne jest dla mnie podkreślenie rzęs. Myślę, że jeśli musiałabym wybierać to wolałabym pomalować rzęsy niż zamaskować cienie.

A jakie są wasze produkty niezbędne w makijażu? :)

Zobacz inne posty:

75 komentarzy:

  1. Ten kamuflaz potrafi być bardzo przydatny;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie zamiast korektora pod oczy powinien być puder.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim niezbędnikiem są bibułki matujące i puder :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W mojej podręcznej kosmetyczce zawsze jest czarna kredka, tuz do rzęs - obowiązkowo !!!! i podkład...kurcze, czyli pełen zestaw...no co poradzę, ze tak już mam :P ale gdybym miała wybrać jeden kosmetyk to podobnie byłby to tusz do rzęs :))) Bez tego ani rusz juz ... :D

    Miłego dnia :)
    http://missmoonlight-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie niezbędny jest tusz do rzęs, no i ze względu na problemy z cerą to podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie niezbędne są korektor, puder i tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety makijaż to pewnego rodzaju uzależnienie ;-) Moim niebędnikiem jest podklad,tusz do rzęs i szminka w soczystym kolorze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tusz do rzęs to też dla mnie podstawa :) Sińce pod oczami.. nie próbowałaś ich trochę przytuszować kremami pod oczy? Ja też mam z nimi trochę problemów, ale używając kremów moja skóra w tym miejscu stała się bardziej elastyczna, nie jest aż tak cienka co sprawia, że nie jest aż tak sina :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba się skuszę na ten tusz.. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie ruszam się bez podkładu, różu i tuszu do rzęs:) Nakładanie zajmuje mi ok. minute i jestem gotowa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te co Twoje + podkład, puder i coś na brwi :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kocham bronzery :D Cała reszta może spłonąć. A na prawdę to albo maluję buzie całą, wszystkim co mam, albo niczym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podkład, puder, tusz i coś do ust to cos co jest dla mnie niezbędne<3

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie podkład i tusz do rzęs t absolutne minimum :) z Lambre mam eyeliner, ale nie jestem nim zachwycona...

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego z tych produktów nie miałam :P Poważnie się zastanwiam nad tym korektorem z Astora, ale nie wiem jakby u mnie się sprawdził - też mam problemy z tą okolicą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten korektor jest bardzo fajny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba jestem jedyną osobą, która jeszcze nigdy nie używała tego kamuflażu z Catrice..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie :D bo ja go też nie używałam :P

      Usuń
  18. Mam ten korektor ale mnie rozczarował. .. since pod oczami mam epickie, w kolorze lawendowym tudziez wrzoskowym pasujacym do mojej jasnej karnacji. ..:-) ja nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez podkładu, pudru, różu i tuszu do rzęs :-) wyjątkiem od tej zasady jest tylko sauna, basen i urlop :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja korektor i kamuflarz też muszę miec w swojej kosmetyczce, ale jednak cały czas eksperymentuje i szukam ideału dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też mam swoich ulubieńców :))

    Mi się wydaje, że to tylko taki efekt na zdjęciu, bo rzęsy nie są w ogole sklejone :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kamuflaż Catrice jest od dawna na mojej chciej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie także tusz musi być zawsze :) No chyba, że lecę z pieskiem do parku tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też niestety mam fatalne cienie pod oczami i bez korektora pod oczy nie wyszłabym z domu :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Korektor pod oczy i tusz do rzęs to u mnie też podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Otóż to! Rzęsy to podstawa absolutna! Bez nich wyglądam na chorą! :( Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja nie wyszłabym z domu bez podkładu. Rzęsy nie są az tak ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie takim punktem obowiązkowym też sa chyba rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Również bardzo lubię korektor Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie mam problemów aby wyjść bez makijażu z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie nie obejdzie się bez podkładu i pudru, bo bez tego świecę się jak lampki na choince, do tego tusz i jest dobrze :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Ze wszystkim się zgadzam :) akurat jak dla mnie ten korektor z Astora jest super :) a kamuflaż to również i mój ulubieniec :) a tusz do rzęs zawsze musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Swego czasu używałam tego korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  34. fajny prosty makijaż na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie tych rzeczy pewnie byłoby troszkę więcej, bo zawsze gdy gdzieś wychodzę robię pełny makijaż i trudno byłoby mi zrezygnować z czegoś, żeby wyłonić jakieś niezbędniki.. :P Ale jeśli miałabym wybrać 3 to byłby to podkład, cień do brwi i tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ja muszę mieć tusz/korektor/ podkład/:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię kamuflaż catrice, ale ten korektor Astor u mnie leży, bo kompletnie się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten tusz muszę wypróbować ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. ja nie wychodzę bez podkładu i tuszu ;p

    OdpowiedzUsuń
  40. Kamuflaż Catrice to podstawa w "zaspane dni ":)

    OdpowiedzUsuń
  41. Muszę nabyć ten korektor na niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
  42. podkład + brwi + rzęsy i mogę wychodzić :D czasem mogę wyjść bez makijażu i też dobrze się czuję :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi wystarczy tusz i krem koloryzacyjny :) Ale częściej chodzę bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię się malować. Mój niezbędnik to kredka, cień i tusz i już :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mój niezbędnik to tusz, kredka do brwi i okazjonalnie czarna kredka lub eye liner! :)

    Czy mogłabyś polikac w linki w tym poście?:) ----->KLIK!
    ZAPRASZAM NA WAKACYJNY KONKURS! :) ----->KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  46. Korektor pod oczy i tusz to i u mnie podstawa. Zamiast kamuflażu wolę jednak puder :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie używałam żadnego z tych produktów! :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Od dłuższego czasu myślę o tym kamuflażu i chyba go kupie :)
    u mnie tusz to podstawa , bez nie pomalowanych rzęs nie wychodzę z domu ; p

    OdpowiedzUsuń
  49. catrice juz mialam w koszyku ale nie kupilam:)

    OdpowiedzUsuń
  50. nie mialam ani jednego produktu z tych pokazanych, moze sie skusze?

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie ruszam się z domu bez nałożonego korektora, ponieważ też od urodzenia mam niezwykle mocne cienie pod oczami. Zwłaszcza, że gdy raz nie zamaskowałam cieni, koleżanka zapytała się mnie, czy przypadkiem nikt mnie nie pobił... Od tej pory korektor pod oczy to mój obowiązek!

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie to koniecznie podkład/krem BB i tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Camuflage z catrice na szczęście używam coraz rzadziej :D

    OdpowiedzUsuń
  54. Dla mnie koniecznością jest podkład, w tej chwili Healthy Mix :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Katrisowy kamuflaż jest rewelacyjny :D

    OdpowiedzUsuń
  56. mam kamuflaż, ale w za ciemnym odcieniu.. korektor u mnie też jest bardzo ważny pod oczy, dzięki niemu nie wyglądam jak zombie... :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Dawno już myślałam o tym korektorze z catrice ale zdecydowałam się na ten z rimmela;) Ja z domu nie wychodzę jeszcze bez pomadki do ust;)

    OdpowiedzUsuń
  58. ciekawe kosmetyki, słyszałam o tych korektorach, ale nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Też mam ten korektor Astora i go lubię. Jedyny który znalazłam tak jasny żeby mi pasował ^^

    OdpowiedzUsuń
  60. U mnie to top trzy, czyli podkład, róż i tusz :D

    OdpowiedzUsuń
  61. kurcze mysle i mysle i chyba nie mam takich produktów

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja miłuję MAC select cover up :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Też już od dziecka miałam problem ze sporymi sińcami pod oczyma, w moim przypadku jest to uwarunkowane genetycznie :P Niestety cały czas poszukuję idealnego korektora, który da radę przykryć je :))

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie to eyeliner albo kredka i także tusz :-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ten kamuflaż miałam sobie kupić i ciągle wylatuje mi to z głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Kamuflaż z Catrice mam ale jeszcze nie testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ten korektor z Astora jest baardzo jasny i teraz się kompletnie nie nadaje dla mnie. Ale i tak za nim nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  68. Gdybym bardzo sie spieszyła sięgnęłabym po puder i jasny cien na powieki a reszte bym zostawiła.. . Bawienie sie z tuszem zabiera mi zawsze najwięcej czasu;-) A użyłabym szminki ale to juz ''w locie'' :)

    OdpowiedzUsuń