ulubiency

ulubieńcy roku 2015

12/28/2015 sandraxblog 86 Comments

Zbliżamy się do końca 2015 roku, wiele z Was tworzy z pewnością jakieś listy zakupowe czy postanowienia na rok następny. Ja nie należę do osób, które skupiają się na takich listach, bo i tak nigdy ich nie realizuję. Jedyna jaką mogą stworzyć to ta, która obejmuje ulubieńców i buble roku. Dziś przedstawiam Wam tą pierwszą, a znalazły się w niej produkty, które jako pierwsze przyszły mi na myśl pod wpływem słowa 'ulubieńcy'. Z pewnością gdyby się dłużej zastanowić, to i lista stałaby się dłuższa :)



GLINKA GHASSOUL - NACOMI
Tak właściwie powinnam napisać, że ulubieńcami stały się wszystkie glinki jakie miałam okazję przetestować. Zaczęłam je poznawać dopiero w tym roku i żałuję że tak późno, ponieważ naprawdę fajnie wpływają na stan skóry. Glinka ghassoul to jednak ta, którą polubiłam najbardziej i dziwię się że jeszcze nie dodałam jej recenzji ;)
WYDŁUŻAJĄCY TUSZ DO RZĘS - LAMBRE
To zdecydowanie najlepsza wydłużająca maskara jaką miałam okazję używać. Strasznie podoba mi się efekt jaki daje na rzęsach, a już maksimum piękna otrzymałam przy stosowaniu po trzymiesięcznej przygodzie z revitalash. Tutaj znajdziecie szczegółową recenzję, ja na pewno do tego tuszu powrócę.
PALETKA OH SO SPECIAL - SLEEK
Cienie w idealnych dla mnie kolorach, którymi mogę wyczarować zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Mają świetną pigmentację, nie osypują się. Nie wykluczam, że skuszę się w przyszłości jeszcze na jakiś inny wariant kolorystyczny. Więcej o paletce pisałam tutaj.
KREMOWY CIEŃ PERMANENT TAUPE - COLOR TATTOO OD MAYBELLINE
Wielbicielką tego typu cieni na powiekach nie jestem, ale ten jest idealny kolorem dla moich brwi. Jest trwały i bardzo wydajny - używam go od kwietnia tego roku i naprawdę jeszcze sporo produktu mi zostało. Być może sprawdzę inne kosmetyki do brwi, ale do tego chętnie będę wracała.
KREM-ŻEL ULTRANAWILŻAJĄCY - DERMEDIC
Szybko wchłaniający się przyjemniaczek, idealny pod makijaż. Uwielbiam w nim naprawdę wszystko - konsystencję, zapach, nawilżenie jakie daje, opakowanie, szkoda jedynie że nie posiada filtra. Więcej pisałam o nim tutaj.
PODKŁAD PERFECT STAY - ASTOR
Używam go właściwie codziennie od początku roku i jeszcze troszeczkę go zostało. Wszystkie doskonale wiemy jak trudno znaleźć podkład idealny i wiemy też, że każda z nas oczekuje od niego czegoś innego. Ja znalazłam w nim ogromnego ulubieńca, wciąż nie ideał i wciąż będę go szukać, ale będę go miło wspominać.
OLIWKA DLA DZIECI - BABYDREAM
Całkiem niedawno, ale jednak jeszcze w tym roku podjęłam się olejowania moich włosów. Jako początkująca wybrałam ten właśnie produkt i jestem zachwycona jego działaniem. Na pewno napiszę o tym coś więcej, ale musicie dać mi jeszcze czas :)

To by było na tyle ulubieńców roku z pierwszej myśli.. a jacy są Wasi? :)

Zobacz inne posty:

86 komentarzy:

  1. Podkład z Astora ostatnio używałam i też mi przypadł do gustu, a oliwkę BD uwielbiam od dawna tak jak i wersję BD fur mama :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka Oh So Special podbiła również moje serce :) Powinnam w końcu zacząć stosować jakieś glinki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemne produkty :) Paletka Sleeka jest piękna. Jeszcze żadnej nie mam, ale w 2016 na pewno jakąś kupię - może i nawet tę Oh So Special :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wooow, jacy świetni ulubieńcy! :) nie znałam wcześniej tych produktów! :)

    pozdrawiam!

    positivelittlethink.blogspot.com [klik]

    oddech-piora.blogspot.com [klik]

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo świetnie produkty. Cień w słoiczku uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w końcu dzięki Tobie przekonałam się do glinek i jestem przezachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podkład z Astora niedawno kupiłam i jestem z niego zadowolona <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tej palety ze Sleeka i również ją uwielbiam. Najbardziej lubię ten kolor typu Rose Gold :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dermedic też uwielbiam. Ja mam problem z ulubieńcami, bo miałam ich masę i wszystkie tak bardzo lubię... :D Glinki bardzo lubię, a Nacomi jeszcze bardziej ;) Świetny mają asortyment.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetni ulubieńcy! :)
    Najbardziej moją uwagę przykuła recenzowana przez Ciebie już kiedyś paletka "Sleek'a". Pamiętam, że kiedyś radziłam się u Ciebie w sprawie tej firmy i muszę koniecznie przekazać, że jestem Ci bardzo wdzięczna za rekomendację! Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczkom cieni "Sleek, Au Naturel" i (nie ma co tutaj wiele pisać!) są genialne! Teraz czaję się właśnie na wersję "Oh So Special", bądź "Storm" - a Tobie raz jeszcze składam podziękowania za trafną poradę! ♥ :D

    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tylko permanent taupe. Też stosuję do brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku nie robię ulubieńców, zresztą cieżko się zdecydować na coś konkretnego.
    Ja uwielbiam tusz loreal milion. I paletki sleeka, które są cudowne ;)

    Buziaki,
    Aga.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie również królowały glinki, a w szczególności ta biała. No i Foreo Luna która doprowadziła moją twarz do względnego porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też uwielbiam używać ten cień od Maybelline do brwi, sprawdza się super! :) Ja od Oh So Special wolę Storm :* Za tym podkładem niestety nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Podkładu z Astora nie znam, chociaż jestem przekonana, że gdzieś mam jego próbkę! Babydream u mnie również spisywał się rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również w tym roku polubiłam paletkę Oh So Special oraz Maybelline do brwi, chociaż teraz zastąpiła go konturówka z Inglota swojego czasu miał u mnie powodzenie. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Paletkę Sleeka posiadam, lubię, aczkolwiek u mnie się troszeczkę osypują przy aplikacji. Podkład też lubię, ale odcień mam ciemniejszy na lato. Zaciekawił mnie krem nawilżający.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawił mnie tusz :) Oliwkę tą posiadam :) Kupuję ją dla młodego, ale sama też używam dodając do kąpieli :) Do włosów jeszcze nie używałam, ale chyba też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam żadnych z Twoich ulubieńców :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem działania tej oliwki na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam też podkład z Astora jednak okazał się za ciemny i go oddałam siostrze.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie miałam żadnych Twoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam fluid z Astora jednak muszę najpierw zuzyć z Rimmela;D ciekawa jestem jak umnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem zadowolona najbardziej z podkładu z Lancome :-) Udanej zabawy sylwestrowej kochana!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam ani jednego z Twoich ulubieńców 2015 roku...

    OdpowiedzUsuń
  26. Tą maskarę bym chętnie bliżej poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Oliwka dla dzieci to mój nr 1, paletka cieni piękna. Świetnej jakości masz zdjęcia !!!

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam chyba tylko ciebie Sleek i Maybelline, ale akurat do moich ulubionych nie należą ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dermedic nie można nie lubić. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam Twoich ulubieńców, ale kusisz podkładem Astor ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. To chyba zaś żeby spróbować glinki :P

    OdpowiedzUsuń
  32. O tym tuszu Lambre słyszałam negatywne opinie :P krem Dermedic lubię za zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też mam Color Tatoo Taupe i jestem nim tak zachwycona, że zamierzam dokupić inne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zachcianek i wishlist kosmetycznych już nie robię, a przynajmniej nie w takiej ilości, co kiedyś. Planuję zakupy z wyprzedzeniem i to w sumie tyle.
    Ulubieńców też już wytypowałam na 2015 :) Z Twoich ulubionych produktów znam paletę Sleek i też ją eksploatuję praktycznie codziennie, cień żelowy z Maybelline jakoś nie za bardzo przypadł mi do gustu i się go pozbyłam [zanim odkryto jego cudowne działanie jako wypełniacz brwi!]

    OdpowiedzUsuń
  35. ja zawsze robiłam liste rzeczy na nowy rok ale teraz nie robię bo i tak o tym zapominam, napisze tylko kilka słów o planach na nowy rok i na tym się zakończy ; )

    OdpowiedzUsuń
  36. Myślałam na tym:) U mnie jest to krem z Orientany, glinki i kosmetyki 100%pure:) u Ciebie lista dłuższa:) fajnie, że tyle kosmetyków się sprawdziło:) ciekawa jestem ile będzie bubli

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię cień Maybelline, a od szamponu swędzi mnie głowa okropnie.

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie ten Astor trafia do bubli, masakrycznie ciemniał, choć krycie, lekkość i nawilżenie było na plus; pomarańczy na twarzy znieść się nie dało...

    OdpowiedzUsuń
  39. Nic ulubionego nam się nie pokrywa :D Mam ten cień maybelline ale nie używam do niczego, ani na powieki ani na brwi mi nie pasuje. Wolę ten on and on bronze:) A tusz loreal so couture :) Jeszcze dorzuciłabym odżywkę oil coś tam z isany, tą co ma 150ml złotą.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja właśnie jestem w trakcie testów kremu Dermedic ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Wybrałaś bardzo fajne produkty :) Nie mam co prawda Permanent Taupe z Maybelline, ale z tej serii mam trzy inne odcienie i uwielbiam je! Genialne rozwiązanie dla wiecznie spieszących się :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Umówiłyśmy się na posty dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Od ostatniej promocji w ROSSMANIE nic innego nie używam do brwi, jak właśnie color tatto. Zdecydowanie najlepszy produkt i szalenie uniwersalny. A w styczniu planuje kupić pierwszą paletkę ze sleeka tyle ,że au naturel :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  44. ja się zastanawiam nad myciem się oliwką pod prysznicem, słyszałam że spoko sprawa więc może spróbuję tą z babydream :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Podobają mi się kolory tej paletki ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Planuję rozpocząć olejowanie włosów, możliwe że skuszę się na ten produkt z Babydream, ponieważ aktualnie mam dylemat od czego zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Pernament taupe to mój ideał jeśli chodzi o makijaż brwi - miałam już różne produkty, ale żaden nie sprawdzał się tak dobrze jak ten ;) Olejek Babydream stosuję często w pielęgnacji włosów, a paletkę Oh so special mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Great products!

    xo,
    priceless-ambition.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  49. Podkład i Permanent Taupe też znajdą się w moim ulubieńcach :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Color Tattoo też bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę przetestować ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Color Tattoo dla moich brwi okazał się zbyt chłodny, wygląda aż jakby fioletowo :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Maska jest również moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Muszę w końcu wypróbować tą oliwkę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Tej glinki jeszcze nie stosowałam, zle to na pewno kwestia czasu. Bardzo lubię glinki i chwalę sobie ich działanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Z chęcią wypróbuję wydłużający tusz do rzęs ;)
    Podobnie jak ty nie mam żadnych życzeń na nowy rok, później i tak ich nie spełniam xd No dobra, może życzyłabym sobie ewentualnie dobrze zdanej maturki hah :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Jeszcze nie używałam żadnego z tych produktów :) choć wyglądają ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  58. Faktycznie piękne kolory w paletce :)

    OdpowiedzUsuń
  59. widze,że znalazł się produkt firmy Nacomi - moim ulubińcem jest od nich mus do ciała - rewelka!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  60. Wybrałaś bardzo ciekawe kosmetyki,ta oliwka to naprawdę świetny kosmetyk, który ma szerokie zastosowanie i do tego jest śmiesznie tania i super wydajna:-)

    OdpowiedzUsuń
  61. Miałam wszystkie te produkty oprócz tuszu do rzęs i szczerze powiem, że także je polecam :) Niestety, jedynie COLOR TATTOO nie sprawdził się u mnie

    OdpowiedzUsuń
  62. U mnie ten szampon to też odkrycie roku <3

    OdpowiedzUsuń
  63. Cienie Sleeka lubię, tak jak Color Tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo lubię paletki ze Sleeka :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja w tamtym roku też robiłam podsumowanie najlepszych kosmetyków i teraz też takie się ukaże :) Z Twoich ulubieńców nie znam żadnego kosmetyku, ale swego czasu bardzo chciałam Permanent Taupe właśnie do wypełniania brwi. Kupiłam jednak z Inglocie cień i z powodzeniem używam go cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Fajnie produkty mi jednak nie znane :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Nie miałam nic, ale color tatoo już miałam w dłoniach, ale był zmacany :( w końcu go sobie sprawię z ciekawości :) no i glinki muszę kupić bo planuję i planuję, a kiedyś je kochałam i używałam często :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ojejku zapomniałam o oliwce z BD, muszę do niej powrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  69. zainteresowałaś mnie tym tuszem i kremem:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Bardzo lubię oliwke dla dzieci BD :)

    OdpowiedzUsuń