pielegnacjaciala

balsam do ciała z kwasem glikolowym 3% - le'maadr

8/03/2015 sandraxblog 60 Comments

Dzisiaj chciałam napisać o produkcie, który może stać się przyjacielem wielu z Was. Jeśli borykacie się z przebarwieniami i krostkami na ciele to zapraszam do czytania.



Producent obiecuje, że preparat z 3% kwasem glikolowym :
-przyspiesza złuszczanie powierzchniowej warstwy naskórka, usuwając martwe komórki - wygładza skórę i rozświetla ją
-ujednolica zabarwienie skóry, tonuje i zmniejsza przebarwienia
-zmniejsza tendencję do wrastania włosów
-ma właściwości nawilżające, kojące i regenerujące

Produkt przebadany jest dermatologicznie i nie zawiera parabenów.


Zaczynając standardowo od spraw technicznych : opakowanie jest okropne. Produkt ma bardzo lejącą konsystencję, przy pierwszym użyciu kiedy nie byłam tego świadoma balsam po prostu w dużej ilości poleciał na podłogę. Opakowanie z pompką to podstawa, warto sobie takie sprawić.

Zapach jest właściwie niewyczuwalny. Przy tak lejącej konsystencji wydajność jest naprawdę bardzo dobra, o ile nie stracimy produktu na ziemi podczas otwierania ;) Jakby to określić - balsam jest dość śliski i niewiele potrzeba by rozprowadzić go po ciele, na przykład ilość przedstawiona na zdjęciu poniżej wystarczy na obie nogi. 

Produkt szybko się wchłania, nie klei. Z racji, że zawiera kwas, bardzo ważne jest by w czasie jego używania nie wychodzić na słońce bez zastosowania kremu z filtrem!  Trzeba być też ostrożnym ze stosowaniem scrubów i eksfoliatorów.



To co najważniejsze i najciekawsze: działanie. Balsam niesamowicie dobrze i szybko wygładza skórę. Na plecach mam problemy trądzikowe i tam wszelkie krostki zaczęły znikać, przebarwienia się rozjaśniły! Nie wierzyłam, że taki produkt istnieje. Oczywiście czeka mnie jeszcze długie stosowanie tego balsamu żeby plecy wyglądy idealnie, ale odkładam to na jesień ponieważ nie chcę używać teraz zbyt wysokich filtrów. Niestety jeśli chodzi o kwestię wrastania włosów, u mnie kompletnie produkt się nie sprawdził. Właściwości nawilżające? Nie wysuszył, ale jakoś wybitnie nie nawilżył. Cóż mogę powiedzieć? Jeśli macie na ciele krostki, przebarwienia to naprawdę warto kupić.. w kwestii wrastania włosków nie polecam. Ostrzegam po raz kolejny o rozbieżności cenowej, przejrzałam kilka stron i znalazłam w cenie 30 a także w cenie 98 zł za 200 ml.. zdecydowanie radzę szukać niższej ceny ;) 

Trochę się rozpisałam, mam nadzieję że komuś się to przyda :)
Znacie? Możecie polecić jakiś produkt na wrastające włoski? Jak radzicie sobie z przebarwieniami? :)

* produkt dostałam do testów dzięki uprzejmości firmy infoplus24.pl,  nie miało to jednak wpływu na moją ocenę.

Zobacz inne posty:

60 komentarzy:

  1. Najważniejsze, że wygładza i jakieś tam nawilżenie daje choć może bez rewelacji. :-) Wydaje się fajny, warto się za nim rozejrzeć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam takich problemów, więc chwała :D
    Przy używaniu kwasów zawsze trzeba używać filtrów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. duża rozbieżność cenowa :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam krostki na plecach i na dekolcie, więc ten balsam by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie próbowałam, ale mam mini micelek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mini to nie będzie żal gdyby coś nie było fajnie z nim

      Usuń
  6. dobrze że się nie klei, bo nie które produkty to czuć parę godzin później

    zapraszam do konkursu http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam tego balsamu, ale z tej firmy miałam peeling z kwasem. Nie mogłam się do niego przekonać, tak okrutnie śmierdział ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, odnośnie wrastania włosków to chyba jakiś dobry peeling może pomóc..

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałby mi się taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie robi nic z wrastającymi włoskami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow...niezła różnica w cenie :o na szczęście nie potrzebuję takiego kosmetyku, no chyba, że byłby przeznaczony do twarzy ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Przebarwienia u mnie norma - zwalczam cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przebarwienia u mnie norma - zwalczam cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy produkt, pierwszy raz go widzę

    OdpowiedzUsuń
  15. ja słyszałam, że dobry na wrastanie włosków ma być krem z pilarix ale sama go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście nie mam problematycznej skóry na ciele :) Nie wiedziałam, że istnieją balsamy z kwasami :) Dobrze wiedzieć. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Łoj matko,ale rozbieżność cenowa!

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkt wydaje się ciekawy jednak nie skuszę się na niego. Duża ta rozbieżność cenowa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. skoro piszesz że dobrze radzi sobie z przebarwieniami to chyba się za nim rozejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygładzenie przydałoby mi się bardzo... denerwuje mnie lekka chropowatość

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie zainwestuję, ale w okresie jesienno - zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi pomaga masaż szczotką :) A jak ten balsam nie radzi sobie z wrastaniem to nie jest dla mnie :) Z wrastaniem tylko pomogła mi szczota i szorowanie łydek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cena spora, ale może kiedyś kupię dla tego efektu wygładzenia ;))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam go, ale dobrze że się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że to dobry pomysł, aby poczekać z nim do jesieni :) ja sama staram się latem unikać balsamów z kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam kompletnie tego balsamu, firma też mi jakoś nieznana

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślałam, że lepiej sobie poradzi z wrastającymi włoskami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kwas glikolowy uwielbiam, choć nie tak bardzo jak migdałowy. Po lecie zaczynam intensywną kurację i wypowiadam walkę porom :) Produkt trafia na listę zakupów :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie używałam kosmetyków z kwasem glikolowym

    OdpowiedzUsuń
  30. Przydałby mi się zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Coś czuję, że go kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nigdy o tym produkcie nie słyszałam, ale bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z pewnością lepiej sprawdziłby się zimną niż latem ze względu na ten kwas :)

    OdpowiedzUsuń
  34. I u mnie czasem wrastają włoski, więc nie wiem czy by zadziałał tak jakbym tego chciała.

    OdpowiedzUsuń
  35. ja mam chrapkę na peeling do twarzy z tym kwasem:)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie widziałam go jeszcze...
    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Coś czuję, że mógłby mi pomóc!

    OdpowiedzUsuń
  38. ja chyba nie mam takich problemów, więc produkt zbędny ;d

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie, że rozjaśnia przebarwienia :) A ceny faktycznie strasznie rozbieżne :) Trzeba dobrze szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  40. czyli świetny produkt zwłaszcza tym, których dotknął trądzik
    super! polecę koleżance !
    dzięki kochana :***

    udanego dnia! :*

    OdpowiedzUsuń
  41. jak wygładza facjatę znaczy że działa!

    OdpowiedzUsuń
  42. No ciekawy :-) jeszcze nie miałam takiego

    OdpowiedzUsuń
  43. No różnica w cenie jest dość spora :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja nie mam takich problemów na skórze, ale mój mąż ma krostki na plecach. Myślę , że po sezonie żeglarskim się rozejrzę za tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  45. pierwszy raz o nim słysze :)

    Pozdrawiam i cudownego tygodnia życzę ! :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  46. Ciekawy produkt. Gdzieś już o nim słyszałam. A widełki cenowe straszne.

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo ciekawy produkt. :) Ja na szczęście nie mam problemów z wrastającymi włoskami :) http://cherryskyblogg.blogspot.com
    Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  48. Chyba muszę w to zainwestować. Mam straszne krostki na nogach i nic nie chce na nie pomóc. Może z tym się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ojjjj przydałby mi się on na dekolt ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Problem z krostkami mam ostatnio ale tylko na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ciekawy produkt, nie znałam! Akurat z tym problemem się nie borykam, niestety nie wiem jak sobie z tym radzić....ale chcialam Ci podziękować, bo kiedy przy poście o odżywkach do włosów, rozmawiałymy na temat jednej firmy Kallos-bananowej i w końcu zakupiłam, spróbowałam i jestem zachwycona!!! Moje włosy polubiły sięz tą odżywką i fajnie ją wchłaniają a co ważne- widać, ze im służy :D a to chyba najważniejsze, takze duża bużka dla Ciebie :******

    Miłego dnia !
    Pozdrawiam
    http://missmoonlight-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń