pielegnacjawlosow

Garnier Fructis Oil Reapir 3 - odżywka wzmacniająca do włosów zniszczonych, suchych, łamliwych

8/26/2016 sandraxblog 58 Comments

Jakiś czas temu w nowościach zakupowych pokazywałam Wam odżywkę oil reapir 3 firmy Garnier z serii Fructis. Wasze zdania na jej temat były podzielone - jedne pisały, że skutecznie poprawiła wygląd ich włosów, a drugie, że ten produkt niczego pozytywnego w pielęgnację nie wnosił. Dzisiaj odżywka sięga u mnie już dna, a ja mogę powiedzieć Wam co ja o niej sądzę. 

OD PRODUCENTA

Odżywka wzmacniająca do włosów zniszczonych, suchych, łamliwych. Moc 3 olejków dla odbudowy i odżywienia: olejek z oliwek dla blasku, olejek z awokado dla włosów jedwabiście miękkich w dotyku, olejek z karite dla spektakularnie gładkich włosów. Rezultat: odżywione i odbudowane włosy stają się miękkie, jedwabiste, pełne blasku i łatwe w rozczesywaniu. 

SKŁAD

Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Cetyl Esters, Niacinamide, Saccharum Officinarum Extract/Sugar Cane Extract, Olea Europaea Oil/Olive Fruit Oil, Trideceth-6, Chlorhexidine Digluconate, Limonene, Camellia Sinensis Leaf Extract, Linalool, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Amodimethicone, Isopropyl Alcohol, Pyrus Malus Extract/Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, Persea Gratissima Oil/Avocado Oil, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Citric Acid, Butylphenyl Methylpropional, Cetrimonium Chloride, Citrus Medica Limonum Peel Extract/Lemon Peel Extract, Hexyl Cinnamal, Parfum/Fragrance (FIL C169842/1) .
ZAPACH, KONSYSTENCJA, OPAKOWANIE

Smukłe, żółte opakowanie, które nie ciężko znaleźć na półce sklepowej. Odżywka znajdująca się wewnątrz to dosyć gęsta i biała substancja o przyjemnym, ale zarazem intensywnym zapachu. Zapach ten utrzymuje się na włosach przez pewien czas. Produkt łatwo wydobywa się z opakowania, można wydobyć go właściwie do końca. 

KOSMETYK W LICZBACH

Cena za 200 ml to coś około 10 zł. Produkt można używać przez 12 miesięcy.

MOJA OPINIA

Zdecydowałam się na zakup tej odżywki, ponieważ byłam bardzo zadowolona ze słynnej Ultra Doux z olejkiem z awokado i masłem karite. Pomyślałam, że ta może być jeszcze lepsza, moc trzech olejków - brzmi nieźle. Niestety trochę się zawiodłam. Odżywka okazała się średniakiem i właściwie nie robi nic poza ułatwianiem rozczesywania. Nie zauważyłam u siebie olśniewającego blasku czy wybitnej miękkości, może delikatne wygładzenie. Cóż, nie jestem z niej zadowolona i będę szukać czegoś nowego. A Wam ani nie polecam, ani nie odradzam - to co nie sprawdziło się na moich włosach nie oznacza, że nie sprawdzi się na Waszych. Jednak moje włosy posiadają wszystkie cechy opisane przez producenta, więc ciężko powiedzieć dla kogo tak naprawdę jest ta odżywka..

Polecacie jakieś inne odżywki z Garniera? 

Zobacz inne posty:

58 komentarzy:

  1. Miałam ją i nie sprawdziła się zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej odżywki nie znam, ale mam swoją ulubioną, którą ogromnie polecam - Kallos Blueberry - pięknie wygładza włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po przeczytaniu Twojej opinii na pewno nie kupię, na rynku z pewnością są odżywki znacznie skuteczniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. odżywki nie miałam ale szampon bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jej nigdy, ale kuszą mnie te olejki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuszą mnie te odżywki Garniera, ale jakoś nigdy nie jest mi po drodze, żeby je kupić :) Szkoda, że ta się nie do końca sprawdziła, liczyłam w sumie na pozytywną opinię. Nie prędko chyba je wypróbuję, zostanę póki co wierna kallosom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie niestety Garnier nie służy, w sensie moim włosom:(

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja ostatnio zachwycam się odżywką z Nivea Long Care & Repair, jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam akurat u siebie tą odżywkę, pierwszy raz ją stosowałam i już prawie mi się skończyła. Ogólnie to z Ultra Doux byłam bardzo niezadowolona, najgorsza odżywka jaką kiedykolwiek stosowałam. Tą natomiast polubiłam, jednak nie jest wydajna, jak dla mnie jest to zdecydowanie za małe opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię używać od czasu do czasu produkty Garnier.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej odżywki akurat nie miałam, ale miałam tą z olejkiem z awokado, po której zraziłam się do odżywek tej marki. Ta z awokado była tragiczna, plątała włosy, wysuszała. Nie, nie i jeszcze raz nie. Tak bardzo zapadła mi w pamięć, że nawet nie myślę sięgać po inne wersje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ułatwianie rozczesywania to dla mnie duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakoś nie przepadam za tą marką, dawno nic nie miałam od nich.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię tę odżywkę i na moim kręconych włosach się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam chyba szampon z tej serii.
    Ja lubię Ultra Doux z glinką i cytryną. Ta z karite u mnie się nie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobne wrażenia - u mnie lekko nawilżyła włosy i prosto się je rozczesywało, nic poza tym ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kilka odżywek tej firmy, ale żadna się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Oo! Kilka dni temu kupiłam sobie ten szampon! Jak dla mnie mega, bardzo ładnie pachnie, a włosy nie puszą się i dobrze się je rozczesuje. Do tego używam odżywki takiej w spreyu też z Garniera (zabij mnie, nie pamiętam dokładnej nazwy teraz) i moje włoski są lśniące, co mnie bardzo cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś tą odżywkę, jak dla mnie jest super:)
    OBSERWUJE:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Raz w życiu miałam odżywkę Fructis, jeszcze w zielonym opakowaniu i chyba szału nie robiła, skoro nie kupiłam jej więcej. Ale było to wieki temu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy jej nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi ;) Jest wiele lepszych produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja ją bardzo lubię i u mnie się sprawdza, ale jak wiadomo nie każdemu wszystko pasuje
    :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Próbowałam kilka odżywek do spłukiwania, w tym jedną z Garniera jednak nie grają one z moimi przetłuszczającymi się włosami ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie szampony Fructis powodowały spory łupież, więc raczej unikam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Produkty z garniera są w porządku, jednak szału nie robią na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja polecam odzywkę z Orientany i Sylveco, obie moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja stosuję odżywki Garniera głównie dla pięknego zapachu, właściwości pielęgnacyjne nie powalają na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam ją i wątpię bym wróciła ponownie - nie skradła mojego serca :)

    OdpowiedzUsuń
  29. od bardzo dawna nie miałam, żadnych produktów garnier do włosów...
    może czas to zmienić...
    pozdrawiam MARCELKA :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zamierzam ją wypróbować, kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z "Garnier" stosowałam jedynie produkty z serii "Goodbye Damage" - i te były niczego sobie :)) Szkoda, że ta prezentowana przez Ciebie, mimo zawartości olejków, się nie sprawdziła.
    Pozdrawiam, MÓJ BLOG!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przepadam za ich produktami ale chce spróbować tych niedostępnych w naszym kraju odżywek, są fajniejsze ;D

    OdpowiedzUsuń
  33. odżywek z Garniera nie używałam, więc nic ci nie polecę. Sama może wypróbuję tą z twojego posta - ciekawa jestem jakby sprawdziła się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda ze nie do końca się sprawdziła 😌

    OdpowiedzUsuń
  35. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Tej odżywki nie używałam, miałam wspomnianą przez ciebie ultra doux. Była niezła. A z garniera najbardziej lubię szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że ta wersja okazała się być rozczarowująca, zakup słynnej odżywki z awokado planuję od dawna, ale cały czas coś innego wpada do mojego koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja polubiłam ostatnio odżywkę Goodbye Damage :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Odżywki Garniera jak dla mnie są takie średnie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba jednak się skuszę... Lubię zapach tych odżywek.

    OdpowiedzUsuń
  41. uwielbiam te energetyczne opakowania od garniera:)!

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy wcześniej nie miałam z nią styczności,ale może - to dlatego,że bardzo rzadko używam odżywek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi produkty Garnier strasznie obciążają włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  44. Z serii Fructis miałam goodbye damage i bardzo ją lubiłam. Z kolei z awokado i masła karite nie byłam zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam ,za to używam olejku i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nigdy nie miałam odżywki z Garniera .Teraz mam z Pantene i jest bardzo dobra jednak chciałabym wypróbować coś nowego, szkoda że ta się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie skuszę się niestety, ponieważ u mnie użycie produktów z tej serii zawsze kończy się mega łupieżem :(

    OdpowiedzUsuń
  48. Nie używałam jeszcze nigdy tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. jakoś mi z tą marką nie po drodze

    OdpowiedzUsuń
  50. Dawno nie miałam odżywek z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Korciły mnie one swego czasu :) wiem, że u wielu osób fajnie spisuje się ta z tej serii ale w pomarańczowym opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ta odżywa czeka dzielnie w kolejce do testowania. Ciekawa jestem jej działania - wersja z awokado całkiem nieźle się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  53. u mnie sprawowała się całkiem dobrze :) z garniera polecam zdecydowanie różową serię gęste i zachwycające :) zwłaszcza odżywkę :)
    o masce pisałam u siebie już jakiś czas temu http://sianowlos.blogspot.com/2016/08/maska-garnier-fructis-geste-i.html
    zostaję u Ciebie na dłużej i pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  54. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat odżywek i masek Garniera, ale żadnej jeszcze na sobie nie testowałam. Kiedyś miałam tę wersję z avokado, ale odkąd moje włosy są w lepszej kondycji nie działa na nie tak dobrze jak to zapamiętałam...

    OdpowiedzUsuń
  55. Teoretycznie sprawuje się bez większych zarzutów. Jedyne co mi się nie podoba to Isopropyl Alcohol w jej składzie. W panice, że przesuszy mi włosy używam jej na krótko (max minutę) i nie na codzień. Muszę jednak przyznać, że stosowana z rozwagą daje dobre efekty - skutecznie wygładza, utrzymuje przyjemny zapach na włosach i chroni je przed działaniem słońca (ekstrakty). Mimo wszystko nie zakupię jej ponownie bo można z łatwością znaleźć równie dobrą odżywkę, a bez szkodliwego alkoholu.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń