ulubiency

ulubieńcy lipca

7/29/2016 sandraxblog 58 Comments

W zeszłym miesiącu posta o ulubieńcach nie było, bo po prostu nic szczególnego nie przypadło mi do gustu i też nie oszukując się nie miałam zbytnio czasu na 'delektowanie' się kosmetykami. Lato jest takim okresem, w którym ja jak i zapewne wiele z Was nie mam ochoty na używanie kosmetyków i najchętniej ograniczałbym je do koniecznego minimum. I właściwie takie minimum chciałabym Wam dzisiaj pokazać.
ŻEL POD PRYSZNIC HELLO SPRING ISANA

Zawsze dziwiło mnie, że można zachwycać się żelem pod prysznic. Przecież to taka zwykła rzecz codziennego użytku, która ma służyć po prostu do oczyszczenia i odświeżenia skóry. I tak samo jest z tym żelem, dlatego nigdy nie napisałabym jego recenzji. Dlaczego stał się ulubieńcem? Bo ma takie typowo kobiece cechy: piękny brzoskwiniowy zapach, przyjemne dla oka opakowanie, którego wielkość pozwala bez problemu wcisnąć go do wakacyjnej kosmetyczki i cena - coś około 5 zł.
ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA OIL REPAIR 3 FRUCTIS - GARNIER

Zdanie na temat tej odżywki może być podzielone, z mojej strony jest bardzo pozytywne. To kolejna odżywka firmy Garnier, która sprawdza się na moich suchych, zniszczonych rozjaśnieniem włosach. Dodaje im miękkości, blasku i sprawia, że naprawdę przyzwoicie wyglądają. Jeśli macie podobne włosy do moich to powinna się Wam spodobać.
KOJĄCY ŻEL NA ZMĘCZONE NOGI I STOPY - SHEFOOT

Nie wiem czy już o tym wspominałam, ale moje wakacje raczej nie polegają na leżeniu do góry brzuchem na plaży. Gdybym miała podać jedno skojarzenie z moimi wyjazdami byłyby to długie piesze wycieczki. Biorąc pod uwagę, że w tym roku pogoda nad Bałtykiem nie była łaskawa, to chodziłam jeszcze więcej. Żel Shefoot przynosił każdego wieczoru ukojenie zbolałym stopom, a nawet kolanom. Uważam, że zasługuje na polecenie, ale o tym i innych kosmetykach Shefoot napiszę już wkrótce.
LAKIERY HYBRYDOWE SEMILAC - MINT, SLEEPING BEAUTY, LAZURE DREAM

Staję się prawdziwą hybrydomaniaczką, a więc nie sposób nie wspomnieć w ulubieńcach o pięknych pastelowych wakacyjnych kolorach. Jestem w nich tak zakochana, że mogłabym zmieniać je co kilka dni. Właściwie muszę przyznać, że zmieniam je po jakimś półtora tygodnia. Co zrobić? Może w końcu mi się znudzą :)
A Wy co polecacie w tym miesiącu? :)

Zobacz inne posty:

58 komentarzy:

  1. U mnie ta odżywka się niestety nie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  2. kolory lakierów śliczne :) żel pod prysznic musi mieć cudowny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O!
    Jeszcze tego żelu nie kupowałam.
    Oj trzeba nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ach ten żel mnie kusi, a jego już chyba nie ma;/

    OdpowiedzUsuń
  5. wprost uwielbiam żele Isana :) U mnie w tym miesiącu znalazło się sporo kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żel rzeczywiście ma ładne opakowanie, kolory lakierów urocze <3 Żel na zmęczone stopy i mnie by się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w lecie też ograniczam ilość kosmetyków. Bardzo mało używam balsamów i maseł do ciała. Rezygnuję też z olejów na twarz, bo skwar na zewnątrz sam mi go funduje :D Świetne kolory Semilac, typowo letnie i wakacyjne! Muszę Cię pochwalić - piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się że Ci się podobają :*

      Usuń
  8. Chciałam ten żel, ale już nie było;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Hybrydy obowiązkowo muszą być :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawił mnie ten żel pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba będę ostatnią kobietą, która w końcu wypróbuje te hybrydy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic z Twoich ulubieńców nie znam ;) Ale żel z Isany moze niedługo poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten produkt Shefoot przydałby mi się na teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tą odżywkę i bardzo ją polubiłam! Świetnie wpływa na moje włosy :) A tego Lazure Dream Ci mega zazdroszczę - cudny, niespotykany odcień ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę wypróbować ten żel z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię zele Isany, ciągle kupuje nowa wersje. Mnie w tym miesiącu zachwycił olejek do ciała Kolastyna :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam hybryd, niestety musiałam zrezygnować ze swoich semilaców, gdyż dostałam uczulenia :/

    OdpowiedzUsuń
  18. great post :)
    have a nice weekend :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  19. żel z Isany muszę koniecznie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lakierki Semilac wyglądają fantastycznie <3 Nie dziwię się, że zmieniasz je już po półtorej tygodnia, gdybym miała takie ładne kolorki to robiłabym to samo hihi :D Miłego weekendu :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Z Shefoot mam krem na na jakieś zgrubienia/odciski/nagniotki i właśnie super mi się sprawdził w górach, mam zamiar kupić ten żel kojący ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo się lubię z tą odżywką;) No i jej zaapach!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne kolory lakierów do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z kosmetyków nie znam nic, ale za to mam te 3 lakiery z Semilac, te kolory są wprost idealne na lato, to trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam tych kosmetyków oprócz lakierów Semilaca od których jestem uzależniona :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Żel pod prysznic ładnie pachnie,reszty nie znam,ale kolory semilaczków idealne na letnie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam pastelowe hybrydy i w lato królują :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam pastelowe hybrydy! <3 000 to moja miłość ;d

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ładne odcienie Semilaca. Nie przepadam za zelami Isany

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta Isana super pachnie, ale już nie stosuję jej bo wpływała tragicznie na moją skórę ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Ale to kolorowo wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Niestety tego żelu Isany nie mogę u mnie dostać....a szkoda, bo mnie bardzo ciekawi ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. kojący żel do stup też mam i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  34. Lakiery semilac też lubię :) mam identyczny, serduszkowy koszyczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. ten żel z Isany muszę powąchać

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooo Isana, której jeszcze nie miałam, muszę zakupić i sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Osobiście nie miałam na razie w posiadaniu żadnych z tych kosmetyków. Jestem ciekawa żelu pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  38. Też polubiłam tą odżywkę Garniera i do tej pory nie rozumiem jak można się zachwycać żelami pod prysznic, może dlatego, że mam wannę:)

    OdpowiedzUsuń
  39. mint z semilaca mam na paznokciach u stóp:D

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie znam Twoich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  41. opakowanie Isany jest słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Na odżywkę mam ochotę od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  43. żel Isana mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  44. żel z Isany miałam - pięknie pachnie, fajny zapach na lato. reszty niestety nie znam :p

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie miałam okazji używać żadnego z Twoich ulubieńców :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie miałam jeszcze żelu pod prysznic z Isany, ale mam w planach kupić... i to chyba kilka, bo ciężko się zdecydować na jeden zapach, a ceny są bardzo przyjazne.

    OdpowiedzUsuń
  47. Uwielbiam sleeping beauty, przepiękny kolor <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Zrazilam sie do żeli Isany- zaczęła mi wysuszyć skore i na chwile odstawiłam. Moim zdecydowanym ulubieńcem latem jest woda termalna :) zazwyczaj używam uriage lub avene. Polecam bardzo na lato :) p.s. Jestem strasznie leniwa jesli chodzi o produkty do stop...

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam zapach tego żelu Isana :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Lubię tą odżywkę, a na semilac uczulenie :D

    OdpowiedzUsuń