makijazoczu

nowości firmy Delia - trzy tusze do rzęs wzbogacone keratyną, olejem arganowym lub kolagenem

9/25/2016 sandraxblog 58 Comments

W ostatnim czasie w ręce wpadły mi trzy nowe maskary marki Delia Cosmetics, które to od razu zaintrygowały mnie swoimi nazwami: collagen lash, keartin lash i argan lash. Jak można się domyślić, nazwa wskazuje na zawartość tych o to składników w przedstawionych poniżej tuszach do rzęs. 

Zaczynając od kwestii technicznych - maskary przyciągają wzrok swoimi błyszczącymi opakowaniami, które nasuwają pewne skojarzenie z droższymi tuszami marki Loreal. Te firmy Delia kosztują zaledwie 15,90 zł i są produktami produkowanymi w Polsce. Każdy z nich bardzo ładnie pachnie i jest mocno czarny. Zawartość tuszu w opakowaniu to 12 ml. Z tyłu opakowania narysowany jest kształt szczoteczki, dzięki czemu możemy darować sobie nieszczęsne otwieranie kosmetyków w drogeriach.
MASKARA ARGAN LASH POGRUBIAJĄCO-WYDŁUŻAJĄCA

W składzie znajdziemy olej arganowy, który wpływa na wzmocnienie i odżywienie rzęs. Spośród tych trzech maskar, jest ona jedyną posiadającą szczoteczkę z włosia. Kształtem przypomina ona grzebyk, którego 'płaska' strona ułatwia malowanie dolnych rzęs. Tą maskarę polubiłam chyba najbardziej, pewnie ze względu na to, że jestem właśnie zwolenniczką szczoteczek z włosia. 

MASKARA KERATIN LASH POGRUBIAJĄCA

Tutaj mamy do czynienia z prostą silikonową szczoteczką. Nie zbiera ona na sobie nadmiaru tuszu, dzięki czemu efekt jaki daje na rzęsach to prawdziwie pogrubienie, a nie sklejenie ich. W składzie znajdziemy keratynę, która wpływa na wzmocnienie rzęs. 

MASKARA COLLAGEN LASH PODKRĘCAJĄCA

Ostatnia z przedstawianych przeze mnie maskar zawiera kolagen, który wpływa na odżywienie rzęs. Szczoteczka jest silikonowa, a jej kształt określany jest jako bałwankowy. Już solo daje świetny efekt, ale z zalotką jest on jeszcze lepszy. 
Każda maskara jest tak samo dobrze trwała, nie kruszy się, nie skleja rzęs, tylko ładnie je rozdziela. Spełniają one moje oczekiwania wobec tuszu, a dodatkowo mają w sobie składniki wpływające pozytywnie na rzęsy. Wiadome jest, że codzienne malowanie wpływa osłabiająco na ich kondycję, dlatego dobrze że zaczyna się zmieniać składy tuszów do rzęs. Tak naprawdę każda z tych maskar daje podobny efekt, z każdego powinnaś być zadowolona. Wybór jaki pozostaje dla Ciebie, to szczoteczka, którą najbardziej Ci odpowiada. Nie przechodź koło nich obojętnie, to naprawdę produkty warte przetestowania, a przecież lubimy dobre i niedrogie kosmetyki :) 

Który Cię zainteresował? Uważasz, że to może być dobry zamiennik dla tuszy Loreal? :)
PS efektów na rzęsach spodziewajcie się na instagramie, zapraszam do śledzenia :)

Zobacz inne posty:

58 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam że Delia robi tak dobre tusze, na ten fioletowy dam się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaintrygowałaś mnie tymi tuszami; jestem ciekawa, jak sprawdziły by się na moich wrażliwych oczach i przy soczewkami...

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej zaciekawiła mnie ta trzecia maskara, bo tuszu z taką szczotką jeszcze nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą trójkę, ale tylko jeden zwrócił moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wizualnie wyglądają ładnie, niestety nie podobają mi się szczoteczki. Ze względu na to, że mam krótkie a gęste rzęsy używam innego typu...ostatnio zachwycam się mascarą z Astora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej nie znam tych tuszy a z firmy Delia mam jedynie jedną pomadkę. Teraz mam zapas ale w przyszłosci być może skuszę się na któryś z tych tuszy.

    Zapraszam na najnowszy wpis i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fioletowa i czerwona łączą moje dwa ulubione efekty na rzęsach. Jak będę miała okazję to się skuszę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten fioletowy mógłby przypaść mi do gustu :) ma ciekawą szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aktualnie szukam dobrego TUSZU - także z zaciekawieniem bym je przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo ekskluzywnie :) i cena fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tusze wyglądają bardzo zachęcająco ponadto przekonują mnie dodatki takie jak kolagen czy olej arganowy, który wpływa na poprawę rzęs, jednak dla mnie tusze z loreala będą zawsze numerem 1! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że z dostępnością jest kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie najlepsza byłaby pogrubiająca ;) mam marniutkie rzęsy i lubię silikonowe szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama w to nie umiem uwierzyć, ale nigdy nie miałam styczności z tą marką, choć ją dobrze znam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie najbardziej spodobała się chyba ta podkręcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super opakowania, to na pewno. :) A czy sprawdziłyby się u mnie, nie wiem. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję przetestować. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. mam te złota i jest bardzo fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczne opakowania, wszystkie 3 rodzaje mnie zainteresowały, ceny przystępne więc od razu kupię sobie 3 na testowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak dobrze, że jakaś firma pomyślała i z tyłu są narysowane kształty szczoteczek.
    Strasznie mnie denerwują osoby, które każdy kosmetyk otwierają w drogeriach.
    Wyglądają bardzo ciekawie, być może skuszę się na jakiś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe :) Na razie nie planuję kupować tuszu do rzęs ale mam nadzieję że będę o nich pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Opakowania super. Mnie interesują zawsze tusze jak-najbardziej-pogrubiające i nie-wodoodporne. Obawiam się jednak,że efekt tych byłby za mało widoczny jak na mnie...

    OdpowiedzUsuń
  22. coś kojarzę, że z tej marki nie miałam nigdy nic, szczoteczki wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powiem szczerze, że testuje te tusze od początku miesiąca i są naprawdę spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pogrubiająca mascara mnie ciekawi ;p czy mogłyby być zamiennikiem? Zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba bym się skusiła na MASKARA KERATIN LASH POGRUBIAJĄCA

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczrze mówiąc, nigdy się jeszcze na nie, nie napotkałam, ale ich cena przyciąga, z chęcią bym wypróbowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Delia Cosmetics? Znam tylko z henny do brwi, nie próbowałam innych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  29. Opakowania mają śliczne i przyciągające wzrok ;) Myślę, że również najbardziej przypadłaby mi do gustu wersja arganowa ze względu na szczoteczkę- nie jestem miłośniczką szczotek silikonowych, bo rzadko się u mnie sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przyznam że naprawdę kuszą zarówno cena jak i opakowania i. A jeśli się dodatkowo sprawdAja tak jak piszesz to już jestem zachwycona !

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkie trzy mnie zaintrygowały :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Najchętniej wypróbowałabym wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Też wolę szczoteczki z włosia, więc pewnie też tę pierwszą bym polubiła najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam ich, ale opakowania mają śliczne :)
    http://luksusowezycie.pl/

    OdpowiedzUsuń
  35. prezentują się ciekawie, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kompletnie są mi te tusze nie znane, szkoda że nie pokazałaś efektu na oczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. wszystkie wyglądają dobrze, zachęcające szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  38. kosmetyków delia chyba nie ma w rossmannie? szkoda, bo na najbliższej promocji kupiłabym jakiś tusz na przetestowanie;)

    OdpowiedzUsuń
  39. dla mnie czerwona najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  40. Szkoda że nie pokazałaś jak wyglądają na oku ;) mi najbardziej podoba się ta fioletowa szczoteczka

    OdpowiedzUsuń
  41. Szczotka tej fioletowej jest identyczna jak w Dr Irenie Eris :) Podoba mi się ta marka co raz bardziej

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja wybrałabym podkręcającą, szczoteczka wygląda fajnie i jest silikonowa, co lubię. Moje rzęsy są też ostatnio dość proste i wspomagam się zalotką, więc wygodnie byłoby móc pominąć ten krok w porannym makijażu:)
    P.S. Zapraszam do mnie na małe rozdanie z okazji urodzin bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Szkoda, że nie pokazałaś na oczkach jak wyglądają :]

    OdpowiedzUsuń
  44. Kolagenowa szczoteczka najbardziej mnie zaciekawiła. Ciekawe, jak spisałaby się na moich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Już chciałam napisać, że brakuje mi efektów na rzęsach, ale PS Cię uratował :P Tusze z Loreala są moimi ulubieńcami, jestem więc ciekawa jak wyglądają te - może rzeczywiście byłyby fajnymi zamiennikami? :D

    OdpowiedzUsuń
  46. fioletowa i czerwona mają spoko szczoteczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  47. Ciekawe te kształty szczoteczek, chętnie wypróbowałabym je na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam ich tusz wydłużający w niebieskim opakowaniu, niestety nie spełnia do końca moich oczekiwań :(

    OdpowiedzUsuń
  49. Ładnie wygladaja to z pewnoscią ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pogrubiająco-wydłużająca byłaby dla mnie idealna. Szkoda, że nigdzie w pobliżu nie mam drogerii, w której mogłabym kupić kosmetyki tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  51. Fajnie się prezentują. Najbardziej zaciekawiły mnie maskary z silikonowymi szczoteczkami.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi najbardziej odpowiada fioletowa i czerwona odnośnie szczoteczek ;) Rzeczywiście opakowanie ich jest mega przyciągające a i cena zachęcająca. Do zakupu przy najbliższej okazji ;) :P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń